Moje poglądy

Szanowni Państwo, w tym dziale postanowiłam zamieścić tylko niektóre ze swoich felietonów opublikowanych na łamach Wspólnoty, Newsweeka, oraz dla wrocławskiego Słowa Polskiego. Teksty te są wyrazem moich poglądów na współczesną Polskę.

Kłamstwo jest grzechem. Kłamstwo jest nieetyczne. Kłamstwo jest nieuczciwością. Wszyscy to wiemy.

Od lat kolejne władze marzyły, by to za ich kadencji Polska wygrała wyścig do organizacji olimpiady letniej czy zimowej, albo mistrzostw piłkarskich.

Jedna z bardziej rozpowszechnionych mądrości stanowi, że człowiek uczy się całe życie. To pozwala na budowanie znakomitego alibi dla permanentnej praktyki przekazywania odpowiedzialności w ręce ludzi wyciąganych z kapelusza, nieskażonych doświadczeniem i o enigmatycznych życiorysach. I tak to, co niekoniecznie jest zaletą, u nas, jak widać, staje się bezcennym atutem.

Pojęcie społeczeństwa obywatelskiego robi w Polsce zawrotną karierę. I dobrze, bowiem wszelkie funkcjonujące poza aparatem państwa struktury mają w krajach demokratycznych nieoceniony wpływ na jakość sprawowanej władzy.

I znowu jak bumerang powracają mniej lub bardziej odkrywcze pomysły na „racjonalizację” wyborów. Jak zwykle wyobraźnię legislatorską polityków pobudza nie troska o kształt polskiej demokracji, lecz zamęt związany z naruszaniem koalicyjnego status quo. Pół biedy, gdy pomysłodawcy orientują się w systemach wyborczych, gorzej gdy z miną mędrca dzielą się własną niewiedzą.

Kto z nas nie nasłuchał się w domu czy szkole pouczeń w rodzaju: „trzy razy pomyśl, zanim raz zrobisz” albo „najpierw pomyśl, potem zrób”. Ile mądrości zawartych jest w tych wytartych wydawałoby się powiedzeniach doceniamy dopiero po latach.

Zawsze określałam swoje poglądy jako konserwatywne. Cenię wysoko wartości rodzinne, mam tradycyjny stosunek do obowiązków wypełnianych przez poszczególnych jej członków. Jednocześnie uznaję prawo do realizacji swoich osobistych aspiracji każdego z nich, byle nie kosztem nałożonych – w końcu przez samych siebie -obowiązków.

Od 1994 r. samorządowcy w całej Polsce są obowiązani do składania oświadczeń majątkowych. Najpierw tajnych, a od 2001 r. jawnych, publikowanych na stronach internetowych urzędu.

Parę lat temu usłyszałam całkiem przypadkiem definicję władzy sformułowaną przez pewnego polityka. Według jego słów władzę można przyrównać do wysokiej góry, na której szczycie jest darmowa „wyżerka” i (używając określeń parlamentarnych) - rozmaite przyjemności.

Czasem takie wrażenie, jakbym czytała w kółko tą samą gazetę. Czy nastanie kiedyś czas, gdy przestaniemy wreszcie tylko gadać o dążeniu do ideału jakim są politycy o autorytecie społecznym, urzędnicy o czystych rękach, a państwo jest wspólnotą ludzi zadowolonych ze swojego miejsca do życia?

Od dawna próbuję zgłębić, co stanowi klucz do obsadzania najważniejszych stanowisk w państwie. Okazuje się bowiem, że stanowiska są swoistą nagrodą dla gotowych wspierać rządzących.

Zbliżające się wybory samorządowe już podgrzewają emocje. Niestety - głównie samych polityków. Obywatele -jak na razie - dość obojętnie do nich podchodzą, traktując ten akt coraz bardziej jak wyścig ładnych władzy karierowiczów, a nie ważne podsumowanie dokonań rządzących i szansę na wymianę tych, którzy się nie sprawdzili.

Grupa EPL w Parlamencie Europejskim
Strona internetowa Platformy Obywatelskiej
Parlament Europejski -biuro w Polsce
© 2018 Julia Pitera

Grupa EPL